RSS
środa, 22 października 2014
chwila...

przez jedną chwilę wydawało mi się, że wszystko jest poukładane. że jest tak jak ma być. studia, praca, ktoś kogo kocham i kto kocha mnie. półtora miesiąca złudzeń. 

wszystko co do tej pory udało mi się o sobie dowiedzieć okazało się złudzeniem. zawsze myślałam, że nie tracę głowy w sytuacji stresowej. a jednak. okazało się, że wpadam w panikę, że przestaję rozumieć proste polecenia. przestaję sobie radzić z czymkolwiek.  

pora pomyśleć nad kolejnymi zmianami. na chwilę. ostatnio wszystko jest u mnie tymczasowe.

niedziela, 23 lutego 2014
Gosiu...

...czuje się bezradna gdy na Ciebie patrzę. chciałabym Ci powiedzieć, że jeśli chcesz możesz mi opowiedzieć co się dzieje. to co napisałam, to co Cię tak zabolało to opisuje tylko to co myślałam wtedy. też mam prawo mieć gorszy dzień. każdy ma takie prawo, pamiętasz? 

więc jestem. posłucham. usłyszę. może nic nie poradzę ale będę słuchać nie słyszeć.

wtorek, 18 lutego 2014
***

wciąż za Tobą tęsknię

poniedziałek, 10 lutego 2014
do samej siebie

od dziś. od zaraz. od teraz postanawiam być szczęśliwa.  

oglądałam stare zdjęcia.  kiedyś byłam szczęśliwa i zamierzam znów ten stan osiągnąć.  

nadchodzi czas zmian!

niedziela, 02 lutego 2014
oni

teraz sobie myślę, że sama tego chciałam. że stan wiecznego nieszczęścia pomoże mi, paradoksalnie, być szczęśliwą. że osoby nieszczęśliwej nic już nie zaskoczy. tymczasem zakopuje się w to nieszczęście głębiej i głębiej.

teraz chciałabym żeby wszyscy wokół byli tak samo osadzeni w nieszczęściu jak ja jestem.

drażnią mnie smutki innych. nie interesują mnie cudze egzaminy, praca, problemy w związku. tak jak co roku zrzucę to na brak światła.

interesuje mnie tylko moja przeraźliwa samotność. moje brak perspektyw. to wszystko co chcę wykrzyczeć, wypłakać, opowiedzieć komuś, a nie mogę bo nikt nie zrozumie. oni są szczęśliwi.

oni nie są mną. oni nie chcą zrozumieć.

niedziela, 10 listopada 2013
do Mamy i Taty

Rodzice to słowo kojarzy mi się z bezpieczeństwem. 

długo trzymaliście mnie pod szklanym kloszem, w szczęśliwej bańce. nigdy nie byliście nadopiekuńczy ale stworzyliście mi bezpieczny świat. świat, w którym panowały ustalone zasady. do dziś, gdy tylko do Was przyjeżdżam, mówie gdzie idę, z kim i o której wrócę.

wiem, że gdybym potrzebowała pomocy, niezależnie od tego jak daleko jestem, zawsze mi pomożecie. mogę zadzwonić o dowolnej porze i wiem, że nigdy nie usłyszę, że to nie jest ważne, że nie możemy Ci pomóc.

pamiętam kiedy prawie wyrzucili mnie z kolonii za picie alkoholu byłam jedyną osobą, która tego samego dnia zadzwoniła do Taty żeby powiedzieć o wszystkim. nie spotkała mnie za to kara. a nie miałam nawet 18 lat. w każdej trudnej sytuacji pierwszy numer, który wykręcam to numer Taty. że gdy tylko usłyszę głos w słuchawce znowu znajdę się w bańce i nic mi już grozić nie będzie.

od zawsze najbardziej bałam się, że gdy będę umierać to nie będzie przy mnie któregoś z Was lub nie będę mogła Wam pomóc kiedy będziecie tego potrzebowali.

chciałabym Wam kiedyś powiedzieć to i wiele innych rzeczy ale nie mam na to odwagi. dlatego chcę Wam podziękować tu - pisząc to czego nie mam odwagi powiedzieć na głos.

Dziekuję!

niedziela, 20 października 2013
do C.

chcę żebyś żałował dzisiejszych słów. chcę żebyś myślał o mnie jako o stracie czegoś co było dla Ciebie najważniejsze. nie wiem jak ale to zrobie. nie masz pojęcia jak bardzo tego chcę.

każda motywacja jest dobra, a chęć zemsty jest najlepszą motywacją jaką teraz mogę sobie wyobrazić. kiedyś ktoś mi powiedział: zemsta. trzeba ponosić konsekwencje tego co się czyni. chcę się na Tobie zemścić. nie wiem jak i gdzie ale to zrobię. i uwierz, będę się z tym czuła dobrze. bardzo dobrze.

niedziela, 06 października 2013
szczęście

ludzie są szczęśliwi. nie wszyscy. część. czasem jest tak, że ludzie z mojego otoczenia sa szczęśliwi. i wtedy muszę udwać, że cieszę się ich szczęściem.

najtrudniej jest udawać gdy nie jestem szczęśliwa. jeszcze trudniej gdy osoba, która powinna być szczęśliwa szuka dziury w całym.

potrzebuję czasu żeby to przetrawić. żeby przestać zazdrościć szczęścia. żeby opanować narastający smutek.

jest jesień. nie ma światła. pada. a ja płaczę razem z deszczem. 

sobota, 05 października 2013
kim jestem?

ja, Asia, jestem:

córką, 

siostrą,

pielęgniarką,

studentką,

kochanką,

czytelnikiem,

członkiem kilku organizacji...

 

nie jestem zwycięzcą!

piątek, 31 maja 2013
...

to już dwa lata. dwa lata zmian, nowych planów, celów i doświadczeń. dwa lata życia na huśtawce.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5